{"id":5860,"date":"2023-02-23T19:32:33","date_gmt":"2023-02-23T19:32:33","guid":{"rendered":"https:\/\/www.rafalborcz.com\/?p=5860"},"modified":"2023-02-23T19:32:58","modified_gmt":"2023-02-23T19:32:58","slug":"zjawiskowosc-swiata-malarstwo-rafala-borcza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.rafalborcz.com\/en\/zjawiskowosc-swiata-malarstwo-rafala-borcza\/","title":{"rendered":"ZJAWISKOWO\u015a\u0106 \u015aWIATA &#8211; Malarstwo Rafa\u0142a Borcza"},"content":{"rendered":"<strong>WYJAZDY I POWROTY<\/strong>\r\n\r\nWszytko zaczyna si\u0119 w Zatoce W\u0119\u017ca. W ch\u0142odny, p\u00f3\u017anojesienny poranek, po przejrzystej wodzie Jeziora Soli\u0144skiego p\u0142yn\u0105 \u0142odzie, wype\u0142nione pakunkami i przedmiotami, ale tylko tymi naprawd\u0119 niezb\u0119dnymi do prze\u017cycia. Wisz\u0105c\u0105 w powietrzu cisz\u0119 zak\u0142\u00f3caj\u0105 jedynie plusk wody, krzyk ptak\u00f3w, szelest li\u015bci i traw poruszanych przez wiatr. Po przybiciu do brzegu, w\u0119drowiec przywi\u0105zuje \u0142odzie, rozpakowuje \u0142adunek i rozbija namiot. Nieco p\u00f3\u017aniej rozpali ognisko, przygotuje posi\u0142ek, by wreszcie, wieczorem, roz\u0142o\u017cy\u0107 \u0142\u00f3\u017cko polowe na skraju lasu i uda\u0107 si\u0119 na spoczynek. Do snu ko\u0142ysa\u0107 go b\u0119dzie szum lasu, pohukiwanie s\u00f3w, czasem przenikliwe wycie wilczej watahy. Zanim za\u015bnie, spogl\u0105da w rozgwie\u017cd\u017cone niebo. To prawdziwy powr\u00f3t do natury, jednak myli\u0142by si\u0119 ten, kto chcia\u0142by s\u0105dzi\u0107, \u017ce jest to do\u015bwiadczenie sielankowe, wyj\u0119te \u017cywcem z romantycznych poemat\u00f3w i poezji. Je\u015bli to romantyzm, to ten, w kt\u00f3rym natura jest pot\u0119\u017cna, czasem przera\u017caj\u0105ca, i niezmiennie wskazuje cz\u0142owiekowi jego prawdziwe miejsce w otaczaj\u0105cym go \u015bwiecie. Bezmiar nocnego nieba, usianego gwiazdami, przypomina, \u017ce jeste\u015bmy tylko py\u0142em, istniej\u0105cym przez chwil\u0119 na niewielkiej skale, kt\u00f3ra mknie z zawrotn\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105 przez otch\u0142a\u0144 kosmosu. Krzyki ptak\u00f3w brzmi\u0105, jakby gdzie\u015b, g\u0142\u0119boko w le\u015bnej g\u0119stwinie, kto\u015b w\u0142a\u015bnie pope\u0142nia\u0142 morderstwo ze szczeg\u00f3lnym okrucie\u0144stwem. Odg\u0142osy przywo\u0142uj\u0105cych si\u0119 wilk\u00f3w, sprawiaj\u0105, \u017ce w\u0142osy je\u017c\u0105 si\u0119 na karku. Tak ko\u0144czy si\u0119 dzie\u0144 pierwszy. Przez nast\u0119pnych kilka miesi\u0119cy, zanim wygoni\u0105 go ch\u0142\u00f3d i zobowi\u0105zania zawodowe na krakowskiej Akademii, Rafa\u0142 Borcz b\u0119dzie \u017cy\u0142 w samotno\u015bci (poza kr\u00f3tkim okresem czasu, gdy odwiedz\u0105 go rodzina i przyjaciele), k\u0105pa\u0142 si\u0119 w jeziorze, \u0142owi\u0142 ryby, zbiera\u0142 le\u015bne owoce i grzyby, nape\u0142nia\u0142 si\u0119 rzeczywisto\u015bci\u0105, do kt\u00f3rej t\u0119skni\u0107 b\u0119dzie przez pozosta\u0142\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 roku. Wyjazdy do Zatoki W\u0119\u017ca to jego migracja zwierz\u0119ca, dalekie echo w\u0119dr\u00f3wki ludzi pierwotnych, atawistyczny rytua\u0142, kt\u00f3ry powtarza raz, czasem dwa razy w roku. W czasie, kt\u00f3ry sp\u0119dza nad brzegiem Jeziora Soli\u0144skiego nie szkicuje, nie odczuwa potrzeby malowania. Wszystko, o czym chcia\u0142by malowa\u0107, jest na miejscu, na wyci\u0105gniecie r\u0119ki. Obrazy Rafa\u0142a Borcza powstaj\u0105 z t\u0119sknoty.\r\nPonad dwadzie\u015bcia pi\u0119\u0107 lat temu odkry\u0142em dla siebie jezioro po\u0142o\u017cone w Bieszczadach, w odludnym i najdzikszym miejscu Polski. Wielkie i urzekaj\u0105co pi\u0119kne, otoczone przez las pe\u0142en dzikich zwierz\u0105t. Brzegi jeziora uk\u0142adaj\u0105 si\u0119 w skalne urwiska, poprzecinane dziesi\u0105tkami g\u0142\u0119bokich, zacienionych zatok. Jedn\u0105 z tych zatok, Zatok\u0119 W\u0119\u017ca, upodoba\u0142em sobie szczeg\u00f3lnie. To trudno dost\u0119pne miejsce, bez drogi dojazdowej, a nawet \u015bcie\u017cki, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna by by\u0142o doj\u015b\u0107 od strony l\u0105du. (\u2026). Stopniowo stawa\u0142o si\u0119 ono coraz wa\u017cniejszym miejscem w moim \u017cyciu. Zacz\u0105\u0142em dzieli\u0107 swoj\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 na w\u0105tki zwi\u0105zane z du\u017cym miastem, w kt\u00f3rym na co dzie\u0144 mieszkam i te zwi\u0105zane z dzik\u0105 przyrod\u0105. Obok industrialnych, nokturnowych obraz\u00f3w, przedstawiaj\u0105cych roz\u015bwietlone noc\u0105 osiedla, tramwaje, autobusy, przystanki i sznury samochod\u00f3w wype\u0142niaj\u0105cych ulice, malowa\u0142em tak\u017ce wilki, kt\u00f3re tu, w Bieszczadach, noc\u0105 podchodzi\u0142y pod sam ob\u00f3z, by zawy\u0107 g\u0142osem ca\u0142ej watahy.\r\n\r\n<strong>\r\nBEZG\u0141OWA SOWA, \u015aPI\u0104CY WILK<\/strong>\r\n\r\nW obrazach Rafa\u0142a Borcza wilki w\u0119druj\u0105 stadnie lub pojedynczo po ciemnym, o\u015bwietlonym srebrnym \u015bwiat\u0142em ksi\u0119\u017cyca lesie, budz\u0105c mieszanin\u0119 l\u0119ku i wsp\u00f3\u0142czucia. Nieufne, wychudzone, dr\u017c\u0105ce, patrz\u0105 na widza przeszywaj\u0105cym wzrokiem, spogl\u0105daj\u0105 czarnymi oczami, w kt\u00f3rych kryje si\u0119 pl\u0105tanina najbardziej pierwotnych emocji: nieufno\u015b\u0107 wobec obcych, przywi\u0105zanie do klanu, potrzeba znalezienia po\u017cywienia, gotowo\u015b\u0107 do walki w obronie stada, strach przed ogniem. Wataha biegn\u0105ca przez las jest majestatyczna i budzi mimowolny dreszcz niepokoju u obserwatora. Tajemnicze stworzenia \u0142agodniej\u0105 jednak, gdy zapadaj\u0105 w sen. W obrazach Rafa\u0142a Borcza \u015bpi\u0105ce wilki pojawiaj\u0105 si\u0119 cz\u0119sto, skulone w k\u0142\u0119bek, drzemi\u0105ce, cho\u0107 wci\u0105\u017c czujne. \u015ani\u0105 snem g\u0142\u0119bokim zawsze wtedy, gdy artysta zmaga si\u0119 z bezsenno\u015bci\u0105. Drobiazgowy, niemal iluzjonistyczny spos\u00f3b ukazania ich puszystej sier\u015bci sprawia, \u017ce staj\u0105 si\u0119 przez chwil\u0119 mniej obce i gro\u017ane, jakby bli\u017csze cz\u0142owiekowi, kt\u00f3ry odruchowo pragnie zanurzy\u0107 d\u0142o\u0144 w ich mi\u0119kkim futrze.\r\nW Bieszczadach zwierz\u0119ta g\u0142\u00f3wnie si\u0119 s\u0142yszy, rzadko mi\u0119dzy drzewami mo\u017cna dostrzec przebiegaj\u0105cego jelonka lub sarn\u0119. D\u017awi\u0119ki lasu pobudzaj\u0105 wyobra\u017ani\u0119 malarza i stanowi\u0105 pierwszy impuls do namalowania obrazu. Aby studiowa\u0107 anatomi\u0119 zwierz\u0105t, artysta odwiedza ZOO. Podczas jednej z wizyt, jego uwag\u0119 przyku\u0142a sowa, kt\u00f3ra spogl\u0105da\u0142a w g\u00f3r\u0119 w ten spos\u00f3b, \u017ce z perspektywy widza wygl\u0105da\u0142a na pozbawion\u0105 g\u0142owy. Rafa\u0142 Borcz przeni\u00f3s\u0142 ten widok na powierzchni\u0119 p\u0142\u00f3tna, umieszczaj\u0105c j\u0105 w znanym mu bieszczadzkim \u015brodowisku. Oto bezg\u0142owa sowa, kt\u00f3rej brak najwa\u017cniejszej cz\u0119\u015bci cia\u0142a: tej, w kt\u00f3rej mie\u015bci si\u0119 przypisywany jej intelekt i wy\u015bmienity wzrok. Forma doskona\u0142a, czysta i dostojna, cho\u0107 pozbawiona funkcjonalno\u015bci i sprzeczna z prawami logiki i natury. Artysta nie maluje konkretnego gatunku zwierz\u0105t, nie skupia si\u0119 na mistrzowskim oddaniu anatomii przedstawicieli \u015bwiata fauny. Rafa\u0142 Borcz kreuje sztuczn\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107, cho\u0107 jej korzenie tkwi\u0105 w obserwacji \u015bwiata go otaczaj\u0105cego. Odchodzenie od fotograficznego realizmu, odrealnianie przedstawionych motyw\u00f3w powoduje, \u017ce malarz jest w stanie przedstawi\u0107 g\u0142\u0119bsz\u0105, bardziej og\u00f3lna prawd\u0119 o istocie, naturze zwierz\u0119cia. Artysta maluje sowy i wilki pragn\u0105c, aby\u015bmy przez chwil\u0119 poczuli si\u0119 jak one. Chce u\u015bwiadomi\u0107 nam, \u017ce przecie\u017c i my wci\u0105\u017c mamy k\u0142y i sier\u015b\u0107. Aby w pe\u0142ni zrozumie\u0107 malarstwo Rafa\u0142a Borcza, musimy dokona\u0107 bardzo trudnej sztuki wyj\u015bcia poza antropocentryczny spos\u00f3b widzenia \u015bwiata. To w\u0142a\u015bnie zwierz\u0119ta, jako cz\u0119\u015b\u0107 wi\u0119kszego \u015bwiata natury, stanowi\u0105 punkt odniesienia, do kt\u00f3rego powinien por\u00f3wnywa\u0107 si\u0119 cz\u0142owiek. Jeste\u015bmy cz\u0119\u015bci\u0105 fauny. Nie istniej\u0105 cechy wy\u0142\u0105cznie ludzkie. Empatia, wsp\u00f3\u0142czucie i altruizm, kt\u00f3rymi tak bardzo si\u0119 szczycimy \u2013 one te\u017c pojawiaj\u0105 si\u0119 w \u015bwiecie zwierz\u0105t. Oczywi\u015bcie, niekt\u00f3re z tych cech (np. empatia) rozwin\u0119\u0142y si\u0119 u nas zdecydowanie mocniej ni\u017c u innych stworze\u0144, potrafimy odczuwa\u0107 wsp\u00f3\u0142czucie wobec innych gatunk\u00f3w, ale prawda, jest taka, \u017ce jeste\u015bmy bardziej podobni do zwierz\u0105t, ni\u017c chcemy sami przed sob\u0105 przyzna\u0107.\r\nOdniesienia do \u015bwiata natury, motywy wilk\u00f3w i innych dzikich zwierz\u0105t pojawia\u0142y si\u0119 w tw\u00f3rczo\u015bci Rafa\u0142a Borcza w\u0142a\u015bciwie od zawsze. Malarz, wychowany w pobli\u017cu lasu, od kiedy pami\u0119ta odczuwa\u0142 w sobie g\u0142\u0119boko zakorzenion\u0105 potrzeb\u0119 przebywania w blisko\u015bci natury. W liceum plastycznym sp\u0119dza\u0142 godziny przed wypchanym wilkiem, tworz\u0105c kolejne szkice i rysunki. Dzi\u015b wznosi makiety lasu, ustawia w nich rze\u017aby wilk\u00f3w, by m\u00f3c spogl\u0105da\u0107 na nie z r\u00f3\u017cnych perspektyw, stan\u0105\u0107 pomi\u0119dzy nimi, poczu\u0107 si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 stada. Dopiero po latach, ten wewn\u0119trzny imperatyw sta\u0142 si\u0119 dla niego bardziej zrozumia\u0142y. Egzystujemy w \u015bwiecie, kt\u00f3ry nieustannie bombarduje cz\u0142owieka informacjami, wymagaj\u0105c od nas odbierania wielu bod\u017ac\u00f3w w kr\u00f3tkim czasie, podczas gdy nasze postrzeganie \u015bwiata, rozumienie kraju \/ regionu \/ terytorium, wyb\u00f3r ludzi, kt\u00f3rymi si\u0119 otaczamy, to w jaki spos\u00f3b reagujemy na obcych maj\u0105 swoje korzenie jeszcze w czasach prehistorycznych. \u017byjemy w nowej, globalnej rzeczywisto\u015bci, podczas gdy emocjonalnie wci\u0105\u017c tkwimy w jaskiniach. St\u0105d bierze si\u0119 w nas potrzeba uspokojenia rytmu \u017cycia, powrotu na \u0142ono natury, odnalezienia enklawy. Wierz\u0119, \u017ce podobn\u0105 rol\u0119 spe\u0142nia w naszym \u017cyciu sztuka. Tw\u00f3rczo\u015b\u0107 artystyczna wyewoluowa\u0142a w cz\u0142owieku, by pom\u00f3c mu zrozumie\u0107 i oswoi\u0107 otaczaj\u0105cy go \u015bwiat. Sztuka \u0142agodzi dysonans poznawczy wobec rzeczywisto\u015bci pe\u0142nej bod\u017ac\u00f3w. To w niej odnajduj\u0105 miejsce spotkania: nasz rozwini\u0119ty intelekt i nasza atawistyczna emocjonalno\u015b\u0107.\r\n\r\n<strong>\r\nWIZJA \u015aWIATA<\/strong>\r\n\r\nRafa\u0142 Borcz doskonale pami\u0119ta dat\u0119, kt\u00f3ra rozpocz\u0119\u0142a nowy rozdzia\u0142 w jego tw\u00f3rczo\u015bci. Kilka dni przed Sylwestrem roku 2009, uda\u0142 si\u0119 w pierwsz\u0105 samotn\u0105 podr\u00f3\u017c do Zatoki W\u0119\u017ca, kt\u00f3ra zmieni\u0142a go na zawsze. Od tamtej pory zacz\u0119\u0142y powstawa\u0107 ascetyczne, wyciszone krajobrazy z olchami, kt\u00f3re maluje do dzi\u015b. Jezioro zasnuwa mg\u0142a, powietrze jest g\u0119ste. Zachodz\u0105ce lub wschodz\u0105ce s\u0142o\u0144ce odbija si\u0119 w wodzie. Piony cienkich, delikatnych drzew spotykaj\u0105 si\u0119 z poziomami horyzontu i linii brzegowej. Krajobraz tchnie cisz\u0105, spokojem, wymaga skupionego odbioru, wzbudza w widzu melancholi\u0119 i niezrozumia\u0142\u0105 t\u0119sknot\u0119 za czym\u015b nieokre\u015blonym. To \u015bwiat zatopiony w szaro\u015bciach. Bardzo interesuje mnie zjawiskowo\u015b\u0107 \u015bwiata, jego zmienno\u015b\u0107 atmosferyczna. Fascynuj\u0105 mnie zmiany p\u00f3r roku. Szczeg\u00f3lnie inspiruj\u0105cy czas to prze\u0142om jesieni i zimy lub zimy i wiosny. To moment zasypiania lub tu\u017c przed obudzeniem. Ka\u017cda pora roku, w swojej pe\u0142ni, ma w sobie pewn\u0105 przesad\u0119, zbyt oczywist\u0105 ostro\u015b\u0107 koloru. Przedwio\u015bnie i p\u00f3\u017ana jesie\u0144 s\u0105 wyciszone, pozbawione nasyconych barw. W tym kryje si\u0119 ich subtelne pi\u0119kno. Lubi\u0119 ten moment, gdy kolor blaknie. Z tego samego powodu fascynuje mnie r\u00f3wnie\u017c granica mi\u0119dzy dniem i noc\u0105. Najbardziej ceni\u0119 te obrazy, w kt\u00f3rych wida\u0107 obie pory doby - rozgwie\u017cd\u017cone, ciemne niebo, a w strefie horyzontu wci\u0105\u017c b\u0142yszczy \u015bwiat\u0142o dnia\u2026\r\nNiezwykle misterne linie, kt\u00f3rymi malarz kre\u015bli sylwetki drzew i ga\u0142\u0119zi rozwidlaj\u0105 si\u0119, rozchodz\u0105 w r\u00f3\u017cne strony, staj\u0105 si\u0119 coraz cie\u0144sze, a\u017c w ko\u0144cu zaczynaj\u0105 przypomina\u0107 paj\u0119czyn\u0119 lub siatk\u0119 sp\u0119ka\u0144 na szkle. Dok\u0142adne przyjrzenie si\u0119 im z bliska mo\u017ce da\u0107 widzowi wyobra\u017cenie o sposobie pracy artysty. Rafa\u0142 Borcz maluje powoli. Zanim powstanie obraz, tworzy dziesi\u0105tki szkic\u00f3w i rysunkowych kompilacji. Dopiero wtedy, gdy jest zadowolony z wy\u0142aniaj\u0105cej si\u0119 kompozycji, przenosi j\u0105 na ma\u0142e p\u0142\u00f3tno, kt\u00f3re nadal traktuje w kategoriach projektu. Du\u017co p\u00f3\u017aniej rozpoczyna prace nad w\u0142a\u015bciwym, du\u017cym formatem. Artysta starannie i z dba\u0142o\u015bci\u0105 o najdrobniejszy szczeg\u00f3\u0142 maluje finezyjne uk\u0142ady linii, bo wierzy, \u017ce zw\u0142aszcza w przypadku malarstwa minimalistycznego, malarstwa ciszy, detal musi odznacza\u0107 si\u0119 wyj\u0105tkow\u0105 subtelno\u015bci\u0105 i precyzj\u0105 opracowania, aby przyku\u0107 uwag\u0119 widza i nie pozwoli\u0107 mu na nud\u0119. U\u017cywa wi\u0119c najcie\u0144szych p\u0119dzelk\u00f3w 10\/0, nak\u0142ada laserunki a potem zn\u00f3w, od nowa, kre\u015bli kolejne ga\u0142\u0105zki. Ten cykl powtarza si\u0119 wielokrotnie. Dlatego, cho\u0107 na malowanie po\u015bwi\u0119ca ca\u0142y sw\u00f3j wolny czas, p\u0142\u00f3cien powstaje niewiele.\r\nObrazy Rafa\u0142a Borcza kryj\u0105 w sobie specyficzny dualizm. To malarstwo faktu i wizji. Faktu \u2013 bo pojawiaj\u0105ce si\u0119 w nich motywy, tematy, formy i kolory wynikaj\u0105 z obserwacji i interakcji ze \u015bwiatem w kt\u00f3rym przebywa. Przedstawia rzeczywist\u0105 lini\u0119 brzegow\u0105 Jeziora Soli\u0144skiego, maluje wilki i sowy, bo to zwierz\u0119ta, kt\u00f3re \u017cyj\u0105 w pobli\u017cu jego obozowiska, nocne niebo z jego obraz\u00f3w usiane jest migaj\u0105cymi gwiazdami, bo taki w\u0142a\u015bnie widok widzi co wiecz\u00f3r przed za\u015bni\u0119ciem. Nawet ta melancholijna, nieziemska szaro\u015b\u0107 ma swoje \u017ar\u00f3d\u0142o w zamglonych, ch\u0142odnych porankach, kt\u00f3rych do\u015bwiadcza codziennie w Zatoce W\u0119\u017ca. Jednak Rafa\u0142 Borcz nie podr\u00f3\u017cuje do swojej enklawy w poszukiwaniu inspiracji. Przez ca\u0142e \u017cycie nosi w sobie swoj\u0105 w\u0142asn\u0105 wizj\u0119 \u015bwiata, kt\u00f3r\u0105 pragnie podzieli\u0107 si\u0119 z innymi. Podczas szkic\u00f3w przygotowawczych do obrazu wielokrotnie przekszta\u0142ca zapami\u0119tane sylwetki drzew, przesuwa je, dodaje lub odejmuje, zmienia por\u0119 dnia, kadruje lini\u0119 brzegow\u0105. Aran\u017cuje rzeczywisto\u015b\u0107 \u015bwiata go otaczaj\u0105cego, tak, by najpe\u0142niej wyra\u017ca\u0142a to, co kryje si\u0119 pod jego powiekami. Od zawsze czuj\u0119, \u017ce, pewnie jak ka\u017cdy z nas, przechowuj\u0119 w sobie jak\u0105\u015b wizj\u0119 \u015bwiata, indywidualn\u0105, niepowtarzaln\u0105 i bardzo chc\u0119 j\u0105 ukaza\u0107. Niekt\u00f3rym ludziom wystarczy tylko prze\u017cywanie, odbieranie otaczaj\u0105cej ich rzeczywisto\u015bci. Ja wci\u0105\u017c odczuwam nieodpart\u0105 potrzeb\u0119 aby ten \u015bwiat sfotografowa\u0107, namalowa\u0107 i m\u00f3c podzieli\u0107 si\u0119 powsta\u0142ym wyobra\u017ceniem z innymi. Moje malarstwo nigdy nie mia\u0142o by\u0107 impresjonistycznym zapisem mijaj\u0105cej bezpowrotnie chwili. Krajobraz z p\u0142\u00f3tna jest no\u015bnikiem mojej osobistej wizji \u015bwiata, wypadkow\u0105 uczu\u0107, prze\u017cy\u0107 i do\u015bwiadcze\u0144, jakie wynios\u0142em z pobytu w danym miejscu. Mam w sobie wewn\u0119trzny imperatyw, kt\u00f3ry ka\u017ce mi malowa\u0107, bo to dociera do ludzi. Wierz\u0119, \u017ce malarstwo nigdy nie umrze \u2013 bo zawsze b\u0119dziemy szczeg\u00f3lnie ceni\u0107 \u015blad r\u0119ki drugiego cz\u0142owieka.","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>WYJAZDY I POWROTY Wszytko zaczyna si\u0119 w Zatoce W\u0119\u017ca. W ch\u0142odny, p\u00f3\u017anojesienny poranek, po przejrzystej wodzie Jeziora Soli\u0144skiego p\u0142yn\u0105 \u0142odzie, wype\u0142nione pakunkami i przedmiotami, ale tylko tymi naprawd\u0119 niezb\u0119dnymi do prze\u017cycia. Wisz\u0105c\u0105 w powietrzu cisz\u0119 zak\u0142\u00f3caj\u0105 jedynie plusk wody, krzyk ptak\u00f3w, szelest li\u015bci i traw poruszanych przez wiatr. Po przybiciu do brzegu, w\u0119drowiec przywi\u0105zuje \u0142odzie, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-5860","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-teksty"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.rafalborcz.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5860","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.rafalborcz.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.rafalborcz.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.rafalborcz.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.rafalborcz.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5860"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/www.rafalborcz.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5860\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5862,"href":"https:\/\/www.rafalborcz.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5860\/revisions\/5862"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.rafalborcz.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5860"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.rafalborcz.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5860"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.rafalborcz.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5860"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}